Uzależnienie od hazardu i faza desperacji

Uzależnienie od hazardu jest bardzo niebezpieczne. Trzeci etap rozwoju uzależnienia od hazardu został nazwany przez specjalistów fazą desperacji. Każdy z nas doskonale wie, jak wygląda człowiek zdesperowany, który nie wie, co zrobić i jak wrócić do normalności. Teraz zobaczymy to na przykładzie hazardzisty.

Faza desperacji jest to etap, w którym następuje pierwsze, lecz od razu ostateczne zamknięcie się na otoczenie. Do tej pory można było dotrzeć z rozsądnymi argumentami i tłumaczeniami do naszego „pacjenta”. Teraz stanie się to już niemożliwe. Dlaczego? Hazardzista w tej fazie zrywa wszelkie kontakty z najbliższym mu społeczeństwem. Jeżeli je w jakiś sposób i z jakiegoś powodu jeszcze podtrzymuje, to nie potrwa to długo, gdyż rodzina przestanie go niedługo w ogóle interesować. Ma on już większe problemy. Do tych kłopotów zaprowadził go jego nałóg. Zaczyna się windykowanie długów. Wierzyciele nękają hazardzistę dniami i nocami, nie pozwalają mu spokojnie zasnąć, ciągle dzwonią, lub wysyłają pisma. Hazardzista wie, że już nie pomoże mu hazard. Nawet wielka wygrana nie sprawi tego, że wyjdzie on ze wszystkich długów, jakie nierzadko przez wiele lat sobie narobił. W tej fazie więc na pewno nastąpią poważne problemy z prawem. Hazardzista zacznie pchać się ku przestępczości, będzie kradł, obrabiał i organizował rozboje. Może zacząć oszukiwać pracodawcę, czy zabierać pieniądze z miejsca zatrudnienia, przestanie na pewno dbać o dobro wspólne. Jeżeli szef, dyrektor, czy kierownik zorientuje się, że pracownik oszukuje firmę, szybko zostanie zwolniony, a jego posadę przejmie kto inny. Starci tym samym jedyne źródło utrzymania, jakie dawało mu chociaż cień szansy na powrót do normalnej sytuacji finansowej. Hazardzista w tej fazie często zaczyna panikować, jego czyny stają się nienormalne i psychiatrycznie niewytłumaczalne. W końcu hazardzista czyni pierwszy krok ku depresji. Wie, że jest w beznadziejnej sytuacji i musi zdarzyć się cud, aby wyjść z tego wszystkiego. Nałogowiec zamyka się w czterech ścianach swojej osobowości i czeka na ratunek. Na tym etapie rozwoju uzależnienia, hazardzistę opuszcza najbliższa rodzina. Żona wyjeżdża do rodziców i zabiera ze sobą swoje dzieci. Nałogowiec zostaje zupełnie sam i popada w głęboką depresję.

Jest to straszny etap uzależnienia, ale nie da się z niego wyjść. Może on w ogóle nie nastąpić, ale kiedy już to się stanie nie można go w jakiś sposób ominąć. Trzeba dobrnąć do końca, przeżyć depresję i opuszczenie rodziny. Potem dopiero nastąpi czwarta faza.


hazard vpn


kasyno na zywo